Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 25 lutego 2011

Otulona w Twoich ramionach, nie muszę myśleć o problemach tego świata . Wiem, że żyję, i wszystko inne po za Tobą jest nieważne. Słyszę Twój śmiech w słuchawce, a moje serce robi salta w piersi . Każdy twój gest, ruch mnie raduje. Jestem szczęśliwa <3

piątek, 18 lutego 2011

Berlin .

Wszystko już spakowane. Włosy są lekko jeszcze zmierzwione. Odpocznę? chyba nie.. Boli mnie serce - znowu .

sobota, 12 lutego 2011

12.02.2011 r.

Byłam dzisiaj odprowadzić Cię na dworzec . I chociaż minęło kilka godzin, cały czas czuję smak Twoich ust, i dotyk Twojego ciała. Nie umiem o Tobie zapomnieć. Zajmujesz wszystkie moje myśli . I wiem, że wkrótce wrócisz do mnie:* A ja rzucę się na ciebie, i szepnę ci do ucha : Kocham cię <3


poniedziałek, 7 lutego 2011

07.02.2011 r

Wiele osób mówi mi, że życie straciło dla nich barwę. Gdzie podział się kontrast i nasycenie? Czy ludzie problemy naprawdę wysysają z ludzi radość i chęć życia? Coraz częściej widzimy ludzi zapracowanych, nie mających czasu nawet na nikły uśmiech , na uprzejmość wobec drugiego człowieka. Oni przestają żyć - inaczej tego określić nie umiem. Myślałam, że jestem jedną z osób dla których życie straciło  sens i barwę. Tak, tak myślałam. I czasem powracam do tych chwil, do chwil zwątpienia i zatracenia. Ale ostatnio już coraz rzadziej . Przytłaczają mnie problemy - to prawda. Staram się z nimi walczyć , i czasem jednym zamaszystym ruchem trafiam w ich słaby punkt , czasem.. Życie otwiera przede mną paletę barw i szczęścia :)

sobota, 5 lutego 2011

Cały dzień siedzę w domu. Patrzę w lustro, i widzę mój czerwony nos - zakatarzony, wilgotny . Moje usta spękane i suche od nadmiernego przygryzania wargi. Moje oczy, smutne - bez makijażu, z błagalnym westchnieniem nadziei. Brakuje mi słońca, energii i zapału. Jest jeden człowiek, który jednym swym spojrzeniem potrafi wywołać u mnie wszystkie te emocje. Kocham go, całym sercem. I chodź los podkłada nam pod nogi przeszkody, chodź staram się, a nie wychodzi i chodź nie potrafię znaleźć wyjścia z tej sytuacji - to on mnie kocha. Kocha mnie jak nikt dotąd. Nikt nie dał mi tyle miłości , co on. Chcę, spędzać z nim każdą chwilę, i robić każdą rzecz wspólnie. Chcę spędzić z nim resztę życia <3

piątek, 4 lutego 2011

04.02.2011 r

Czy można ufać własnej nadziei? Czy można czuć się bezpiecznym, na tym świecie? 

Każdy z nas niemal codziennie przekonuje się o tym, że niespokojne jest jego serce. Niepokój serca odczuwamy nie tylko w obliczu słabości, krzywdy, zła i grzechów naszych czy innych ludzi, ale także w obliczu osamotnienia czy lęku o przyszłość. Serce człowieka może stać się spokojne jedynie wtedy, gdy spocznie w Bogu, który jest miłością. Bóg stworzył każdego z nas z miłości i dlatego miłość jest najlepszym sejfem dla ludzkiego serca, które może czuć się bezpieczne tylko wtedy, gdy kocha i jest kochane.