Obserwatorzy

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 30 września 2011

SPRZEDAŻ!

Słuchajcie, mam do sprzedania ciuchy, nowe! w atrakcyjnej cenie, włoskich projektantów. A ceny są ponad niższe, także zachęcam! Gdzie dostaniecie lewisy za taką cenę, jak tutaj?

KONTAKT - ewelinachudala@wp.pl





wtorek, 30 sierpnia 2011

Życie jest za krótkie, by udawać kogoś innego.

Dobre wiadomości nie przychodzą dziś do mnie.. Nie mam sił na nic. Mam ochotę zaszyć się w swoim łóżku i cofnąć czas. Chcę aby wszystko było po staremu, ale nigdy już tak nie będzie. Ten świat jest tak niesprawiedliwy! Umierają ludzie, którzy chcieli mieć dzieci, którzy chcieli nacieszyć się życiem, a przy życiu zostają ludzie, którzy zabijają, lub mają wiele na sumieniu. I jak to kiedyś moja mama powiedziała ; Bądź sobą, życie jest za krótkie by udawać kogoś innego..

piątek, 19 sierpnia 2011

pośpiech, hałas, napastowanie..

Ja nie wiem, co jest ze mną nie tak.. Prześladuje mnie dziewczyna. Uważa mnie, za jakąś gwiazdę? Kogoś kogo można naśladować, a ja przecież nie wyróżniam się niczym, od normalnych dziewczyn. Nie mogę wyjść spokojnie z domu z psem, ponieważ ona kwitnie przed moim domem.. Czy ona naprawdę nie da mi spokoju? mam tego cholernie dość -.- pogoda nam się zepsuła, jest ciemno, i gorąco. Lubię chodzić w strugach deszczu, i przychodzić do domu cała mokra, ociekająca wodą. Lubię jak jest cisza, spokój i wytchnienie..  Zatracam się w rytmie dubstepa, pochłaniam czekoladę, i wrzucam mój nowy kolor :)





wtorek, 16 sierpnia 2011

good morning..

Lubię , gdy zanim jeszcze na dobre się przebudzę słyszę skrzęt mojej mamy w kuchni, robiącej kawę. Lubię, gdy zapach kawy ściąga mnie z łóżka. Lubię słyszeć chrapanie mojego Taty w domu, gdy zmęczony wraca z pracy. Jestem w domu. Doczłapałam przed chwilą do lodówki. A teraz pochłaniam moje 'skromne' śniadanie. Lecę na dwór - chcę znów poczuć się jak dziecko. Niewinna , mała dziewczynka z bujną blond czupryną wychodząca na dwór na boso z samego rana i śpiewajaca - ' Wlazł kotek'..




sobota, 13 sierpnia 2011

Sesja


Pogoda dzisiaj w kratkę, pada i świeci słońce zarazem. Jest sierpień, a do września coraz bliżej. Już czuję, że mamy jesień, bo chodzę w bluzach.. chyba bluzeczki z krótkim rękawkiem, będę musiała schować na dno szafy. A tymczasem, dodaję zdjęcia - ja w roli modelki :)







czwartek, 11 sierpnia 2011

Nie wiem, czy to tylko ja rozczulam się nad widokiem małego człowieka zaczynającego swoje wielkie , dorosłe życie. Pierwszy krok, pierwsza sylaba , pierwsze - mama! To nie do wiary, ile widok takie stworzonka może przynieść szcześcia. Właśnie wczoraj urodził mi się kuzynek:) Ja pdoobno, jak byłam mała, nigdy nie płakałam. Na każdym zdjęciu mam rogala od ucha do ucha, lub coś jem ! haha:) Czasem fajnie wrócić do tych lat dzieciństwa, gdy żadne problemy nie istniały :)

Zostawiam was ze zdjeciami słodkiego Łukaszka;)



środa, 10 sierpnia 2011

No i gdzie to słońce? gdzie te wakacyjne upały? uhh -.- No nic, szykuję się duuużo śmiechu, i chillout z przyjaciółmi : D Kurcze, jeszcze trochę i skonczą nam się wakacje a ja jeszcze nie mam zamiaru wracać myslami z wakacji i zająć się kupowaniem książek itd.. Wolę myślec, że wakacje będą trwać cały czas, tylko trochę słońca !
Zostawiam was, z seksowna Ciara, której zazdroszczę ruszania bioderkami :)


niedziela, 7 sierpnia 2011

Jest mi duszno.. czuję, że nie mam czym oddychać. Choćby coś zaciskało się na mojej szyi.. a może to po prostu przez moje bóle serca? Mam ochotę na jakąś zmianę w swoim życiu. Inny kolor włosów, bądź jakieś przemeblowanie w pokoju? Nie ważne.. Czuję ogromną pustkę. Czegoś mi brakuje. Nie umiem tego wyrazić słowami, po prostu czuję to. Czekam, czekam na Ciebie. Wtedy bedę się śmiać z tej ' pustki ', ale dziś jest mi bardzo ciężko.

czwartek, 4 sierpnia 2011

Pogoda za oknem wydaje się być piękna. Może wezmę dzisiaj strój i pójdę ze znajomymi na kamionkę? lub bedę siedzieć w domu i sprzątać.. Przeraża mnie myśl o dzieciach, które w wieku 7 lat przeklinają bardziej niż szewc. Biedne dzieci kradnące jedzenie, piórniki w szkołach, dzieci śpiące na wycieraczce.. Jacy muszą być ich rodzice? Jeśli już człowiek decyduję się na dziecko, to niech wychowa je na porządnego człowieka. Lub 14-latka w autobusie z dzieckiem.. Koszmary mnie już tak nie męczą.. Może dzisiaj wieczorkiem, jak znajdę chęci zabiorę się za mój stary , holenderski rower, który idealnie będzie się nadawać do zdjęć retro..



środa, 3 sierpnia 2011

Jestem tak zmęczona, że padam na twarz. Zaraz kąpiel, książka i łóżko. Ostatnio zastanawiałam się nad rzeczami nierealnymi.. a które faktycznie istnieją. Nigdy nie byłam świadkiem takiego zdarzenia, nigdy tak się nie bałam. Nigdy nie wierzyłam w siły pozaziemskie. Bo i też nigdy ich nie widziałam, i nie ma na to żadnych dowodow. Obojętnie komu powiedziałabym moją historię na ulicy, wyśmiałby mnie i skierował do najbliższego psychiatryka. I musze żyć z tym, z tym widokiem który śni mi się w koszmarach. Wierzę w Boga, i nie wiem czy nie wpadam w paranoję..

Zdjęcia z ostatniej sesji z Andżeliką :)




poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Ta pogoda mnie już totalnie dobija.. ani słońca, ani nic. Ale przynajmniej nie popadamy w melancholię i tańczymy w kroplach deszczu, nie? : D Co dzień sesja, także będą nowe zdjęcia. A na chwilę obecnę to idę ubrać moją zbyt dużą piżamę : D Jeśli chodzi o imprezę, to na prawdę było świetnie. I się wytańczyłam i pośmiałam. A mam nadzieję, że dorwę tą dziewczynę która mnie fotografowała na urodzinach i ukradnę jej moje zdjęcia haha : D I dziękuję Moni, za jakże śmiechowy dzisiejszy dzień. No i oczywiście pięknej Angelice, której zdjęcia dodam w następnej notce. A teraz życzę wszystkim dobranoc i karaluchy pod poduchy !


niedziela, 31 lipca 2011

swieeeeetnie sie bawilam , chce jeszcze raz !!! jestem na chwile , bo klawiatura mnie nie lubi , i mi nie dziala -.- dodaje zdjecie mojej sukienki :)

środa, 27 lipca 2011

W piątek baaaalujemy! mam nadzieję, że sukienka dojdzie mi do piątku ];-> Butki są w naprawie. Ostro zaszalejemy ;)) A teraz lecę po kakao i czekoladę i życzę Dobrej nocy, którą ja spędzę przy książce :))

niedziela, 24 lipca 2011

Jak śmierć może szybko zabrać ludzi ze świata. Nawet nie spostrzeżemy, a nasze życie dobiegnie do końca. Śmierć Amy Winehouse , wstrząsnęła całym światem. Miała tylko 27 lat.. Osobiście, nigdy nie interesowałam się jej osobą, ale dla każdego człowieka trzeba mieć szacunek. Co się dzieje z tym światem? Ludzi marzą o swojej przyszłości, a nawet jej nie doczekają..

piątek, 22 lipca 2011

Ciągle pada.. A gdzie to wakacyjne słońce, które rozpromieniłoby skórę człowieka! schowało się za chmurami.. Od rana czuć u mnie zapach ogórków, chrzanu i octu. Babcia już od świtu pracuje. Kochana babcia :) Co my byśmy bez niej zrobili? Kto by nas budził do szkoły, kto by nam przyrządzał śniadania do szkoły, kto by się o nas martwił, jak późno wracamy do domu. Kto by czuwał w oknie, z wałkiem w ręku, zły, że jeszcze nas nie ma w domu. Kto by nas krył przed rodzicami, za nasze małe grzeszki. Kto by nas uczył niemieckiego, i opiekował gdy ból rozsadzał głowę. Kto by na nas czekał z gorącym obiadem? Nikt.. Tylko Babcia. Kochana babcia. Dziękuję..
Ej, młody tęsknię za tobą ! Weź, odezwij się do swojej ' kochanej ' siostry ; >


poniedziałek, 18 lipca 2011

Moja rodzicielka często mnie zaskakuję.. gdy jest zła, każdy schodzi jej z drogi, a jak miła - to do rany przyłóż. Świat się zmienia, przede wszystkim ludzie się zmieniaja - mam nadzieję, że kiedyś nasze stosunki będą naprawdę dobre. A tymczasem, zakonczenie ksiązki zdziwiło mnie totalnie. Przypuszczałam jaki będzie koniec, a skończyło się tym, że większość ludzi poniosła śmierć, albo przynajmniej czeka ich długa rehabilitacja i wózek..
Idę uczyć się piosenki , wraz z Ewą :)

niedziela, 17 lipca 2011

Wczorajszy dzień mogę zaliczyć do tych najgorszych. Nie lubię, gdy dorośli targują się o stronę dziecka. Może w końcu czas dojrzeć..  Jest ładna pogoda, czas grillować . Jakoś nie mam ochoty  chillować . Wolę zamknąć się w swoim pokoju, z tabliczką czekolady, i dobrą książką.



sobota, 16 lipca 2011

Jutro wielka impreza , także musiałam zrobić gruntowe sprzątanie. Słońce było, i już go nie ma. A chciałam iść się opalać. Dziękuję, że mogłam cię usłyszeć, odliczam dni. Jesteś dla mnie jak Kinder-Niespodzianka - człowiek zagadka.
W przyszłym tygodniu sesje. Muszę coś zrobić. A tymczasem, idę kosić trawę ,i zapisać kolejne zamówienia z Avonu.
Zostawiam was ze zdjęciami Amadory :)


One Lovely Blog Award.

Na wstępie, chciałabym bardzo podziękować za 3 nominacje : drica-reilsown, kindze i aniuch. 
To dla mnie duże zaskoczenie, jak i wyróżnienie! Prowadzę bloga niedługo , i już otrzymałam wyróżnienie. Dziękuję bardzo ;-* I dziękuję wszystkim, którzy zaglądają tutaj, komentują mojego bloga i zdjęcia.


Siedem rzeczy o mnie
- lubię jeść mega wypasione kanapki.
- interesuję się fotografią. 
- lubię tańczyć salsę.
- lubię kolor kolorowy. 
- nie lubię szpinaku.
- umiem słuchac ludzi i dawać im rady. 
- przyszłość wiąże z zawodem fotografa lub fotoreportera. 

Na One Lovely Blog Award : 
-Podziękowania i link blogera, który przyznał wam tę nagrodę;  Skopiuj i wklej logo na swoim blogu - Napisz o sobie 7 rzeczy
-Nominuj 16 innych cudownych blogerów (nie można nominować blogera, który wam przyznał nagrodę)
- Napisz im komentarz, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji :)

Do One Lovely Blog Award nominuje :  


  

piątek, 15 lipca 2011

Chyba nareszcie, wszystko mi się ułożyło. Wiele łez, ale w końcu jest dobrze. Teraz wróć do Polski.. proszę..

I nie zdajesz sobie sprawy , ile razy Twoje imię przechodzi mi przez myśl . Jeszcze 9 dni, 9 cholernie długich dni.. Wiesz, myślałam, że dam bez Ciebie radę.. ale to niemożliwe. 
Zimno,  ciemno.. i nie ma to jak kąpać się podczas burzy :) Całą noc , nie przespałam, myśląc o Tobie. 


Monika, zaraziła mnie tą piosenką, i aż wstyd się przyznać, ale wpadła mi w ucho ; P



środa, 13 lipca 2011

Wszystkie moje plany dzisiaj nie wypaliły, a z nudy zaczełam się bawić obiektywem, i wyszło kilka ; sweetaśnych ' zdjęć .. Czytam bardzo fajną książkę, także cały dzień spędziłam na śledzeniu poczynań bohaterów:)
Mama pewnie zaraz zagoni mnie na ogródek, więc miłego wieczoru życzę!: )))





Mam kilka spraw, bardzo ważnych do załatwienia, ale chęci brak. Musze w końcu doprowadzić mój konkurs fotograficzny do finału :) A już niebawem czeka mnie kilka sesji do zrealizowania:) Dodaję kilka zdjęć z konkursu, i kilka zdjęć z wypadu na wieś (;
Jak ja nie lubię, gdy pomidor spada mi z kanapki, a tymczasem mój pomidor zaliczył klawiaturę i podłogę.. ;-)